|
.. filozofia duszy..
środa, 31 października 2007
Kroczę teraz długą prostą ścieżką.. Cudownie jest widziec świat przed sobą, nie peszyc serca niepewnościami.. Cudownie widziec punkty oświetlone na swych czubkach, punkty, do których dążę już nie sama. A niedługo i nie dwoma torami, lecz jednym.. Nocą, kiedy sen zsunął się z powiek, patrzę przed siebie w ciemnośc i widzę światełko. Obok cichy oddech towarzyszy mi w czasie wędrówki ku przyszłości. Rozmawiam z księżycem, opiekunem, kradnę jego energię i prę uparcie do przodu, bo wiem, że to jest kierunek, który chcę obrac. I widzę siebie w białej sukni, z błyszczącymi od nadmiaru miłości oczami. I Jego obok siebie.. I małą stópkę wierzgającą w powietrzu.. i słyszę czułe słowa.. i śmiech.. i kwilenie maleństwa.. Już tak niewiele, bym słyszała to codziennie..
piątek, 27 lipca 2007
Życie mi pokolorował.. Obrazki chwil, ulotnych niczym błyskawica, oprawił w ramki i powiesił na ścianie - naszej, zbudowanej z cegieł wspólnych dni.. Dla Niego to wszystko, dla Niego jestem.. Coraz szczęśliwsza..? Coraz piękniejsza..? Rozświetlona skóra, powiadacie? To po prostu MIŁOŚĆ.
Patrzyłam na Niego nad wodą, patrzyłam, gdy On spoglądał na mnie i serce me rosło. W końcu stałam się nim sama.. Kredki Jego wciąż są w pobliżu. Tyle jeszcze będzie miał do pokolorowania! Tyle do obramowania.. Całe nasze wspólne życie... |
Archiwum
Zakładki:
BRATNIE DUSZE
COŚ DLA MNIE
DUCHOWE ŻYCIE
|